Kruche ciasto z truskawkami i budyniem

Jedno ciasto z truskawkami w tym sezonie już popełniłam, ale że wyszło z zakalcem (wiem co zrobiłam nie-tak – dałam za dużo truskawek, rzecz jasna), to się nim nie chwaliłam 😉 . Choć oczywiście zostało zjedzone do ostatniego okruszka i jeszcze było chwalone 😛 .

Tym razem przepis taki znalazłam:

Ciasto:

  • 3 szklanki mąki pszennej
  • 3 żółtka jaj klasy M
  • 200 g zimnej masła
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3 czubate łyżki ziemnego jogurtu naturalnego (lub kwaśnej śmietany 18%)
  • 2 łyżeczki cukru wanilinowego
  • 1/3 szklanki cukru

Ponadto:

  • 14 większych truskawek (nie wiem ile dałam, ale na pewno więcej)
  • 2 budynie śmietankowe bez cukru (dałam specjalne budynie do ciast i kremów, z tym że waniliowe, o takie)
  • 3 szklanki mleka
  • niespełna 1/2 szklanki cukru (można dać mniej – nie można, dla mnie było to stanowczo za mało słodkie!!!)
  • 2 pełne łyżki masła

 

Do dużej miski wsypałam mąkę z proszkiem do pieczenia, dodałam zimne masło i posiekałam nożem. Dodałam 3 żółtka, zimny jogurt, oba rodzaje cukru i zagniotłam ciasto dokładnie (jeśli po dłuższym zagniataniu słabo się lepi, to trzeba dodać jogurtu, jeśli za mocno, to mąkę).

Ciasto podzieliłam na dwie części (około 2/3 i 1/3). Z mniejszej uformowałam kulę, owinęłam w folię i włożyłam do zamrażarki.

Blaszkę (24×24 cm) wysmarowałam olejem kokosowym i wylepiłam ciastem, tworząc mały rant. Ponakłuwałam ciasto widelcem i włożyłam do piekarnika nagrzanego do 190ºC. Piekłam 10 minut, ale następnym razem popiekę z 15, bo lubię bardziej wypieczone. Po tym czasie wyłączyłam piekarnik, otworzyłam drzwiczki i zostawiłam w nim ciasto na czas przygotowania reszty składników.

Masa budyniowa: w szklance mleka rozprowadziłam dokładnie oba budynie. Pozostałe mleko zagotowałam z masłem i cukrem. Gdy zaczęło wrzeć, wlałam rozrobione budynie i gotowałam budyń przez minutę (aż zgęstniał), mieszając aby nie powstały grudy.

Gęsty budyń wyłożyłam na podpieczony spód. Na warstwie budyniu ułożyłam pocięte truskawki. Wyjęłam ciasto z zamrażalnika i odrywając małe kawałki układałam na warstwie budyniu z truskawkami (chciałam zetrzeć na grubych oczkach tarki, ale ciasto nie było wystarczająco twarde).

Ciasto włożyłam do piekarnika nagrzanego do 180ºC. Piekłam niespełna 45 minut, aż uzyskałam złoty kolor.

Trochę pracy z tym ciastem było, ale opłacało się 😛 .

Może jeszcze upamiętnię mojego zakalca… W sumie smakował wszystkim, łącznie z moją mamą 😉 :

A przepis tu 🙂 .

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s