08.08.2017 – nie miała baba problemów…

Jutro jedziemy do parku wodnego nad jeziorem 🙂 . Kompletowanie „rzeczy niezbędnych” trwa już trochę… I w związku z powyższym odnotowałam bardzo duże braki. Pierwszym z nich był oczywiście strój kąpielowy. Nawet nie próbowałam przymierzać moich starych strojów 😦 . Zakupiłam nowy w dodatku ze spódnicą i jakoś to chyba wygląda na moim ciele w rozmiarze XXL. Dziś rano pojechałam na polowanie na dwie rzeczy: tampony i soczewki kontaktowe. Chciałam kupić jedną parę soczewek jednodniowych, ale pani mi mówi, że sprzedają po 30 sztuk. Kurcze no… Po co mi  tyle soczewek, jak już od dawien dawna ich nie używam z powodu starczej nadwzroczności, tzn. jedynie na basenie czy nad wodą, a takie okazje pojawiają się raz na kilka lat…? A pani na to, że on mi da dwie pary tak jakby „na spróbowanie”. O matulu, po prostu mi je dała i to nawet bez żadnego badania (znałam parametry). Szczęka mi opadła ze szczęścia 🙂 .

Jak wróciłam, to się okazało, że coś ugryzło Iwa w rękę. Jakiś niezidentyfikowany owad. Dobrze, że mnie nie było, bo Iwo podobno płakał jak opętany 😦 . Chyba bym zwątpiła we wszystko. Laurek opanował sytuację, mi pozostał jedynie skok do apteki po Fenistil. Ale dalej ma lekko podpuchnięte. Uczulenie na słońce powoli ustępuje, to teraz to…

Potem jeszcze przypomniało mi się, że dzieciom (i mi też) przydałyby się specjalne buty do wody. Hela poszła spać, a ja pojechałam z Iwkiem i dziewczynkami na rowerach do Decathlonu. Zakupy bardzo udane – 5 par butów za 110 zł 🙂 .

Nie możemy znaleźć noclegu (szukamy po znajomych) w okolicach Chorzowa. Odpuszczamy wyjazd do zoo. Może kiedy indziej się tam wybierzemy. Skoro więc jedziemy tam i z powrotem, to Laurek napisał do Mata, że mamy dwa miejsca na mecze siatkówki i jeśli mają ochotę, to jak najbardziej mogą się z nami wybrać. Ciekawe czy będą chcieli…

Dostałam pozytywną odpowiedź w sprawie pracy dorywczej. Chyba do wszystkich chętnych napisali to samo 😉 . Muszę teraz dopytać o szczegóły i zastanowić się czy to w ogóle wchodzi w grę, bo przecież jestem na bezrobociu… To chyba nie mogę podjąć ŻADNEJ pracy, nawet takiej za 10 zł w miesiącu, no nie? Nie miała bezrobotna kobieta problemu, to napisała CV… :/

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s